Wspomnienie wizyty Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego w Łodzi w dniu 1 czerwca 1923 roku zachowało się na łamach „Tygodnika Łódzkiego. Organ narodowy społeczny, polityczny i literacki”. Artykuł, opublikowany w numerze 3 z maja–czerwca 1923 roku, stanowi cenne źródło wiedzy o atmosferze tamtych dni oraz o sposobie, w jaki mieszkańcy miasta pracy witali głowę państwa.
Relacja ukazuje zarówno oficjalny program wizyty – od powitania na dworcu, przez uroczystości w katedrze, aż po bankiet w Grand Hotelu – jak i entuzjazm łodzian, którzy tłumnie wyszli na ulice. Tekst ten, dziś dostępny w zbiorach Biblioteki Narodowej i pozostający w domenie publicznej, jest świadectwem epoki, w której młoda Rzeczpospolita budowała swoją tożsamość. Niniejsza publikacja opiera się właśnie na tym źródle, przywołując jego treść w formie gawędziarskiego wspomnienia.
O wizycie Prezydenta Wojciechowskiego w Łodzi.
Było to w roku 1923, w pierwszy dzień czerwca, kiedy Łódź, ta nasza robotnicza stolica, miasto dymiących kominów i stukotu krosien przywdziała odświętne oblicze. Oto bowiem sam Prezydent Rzeczypospolitej, Stanisław Wojciechowski, raczył nawiedzić nasze miasto.
Punktualnie, jak w zegarku szwajcarskim, o godzinie piątej dwadzieścia (5:20), wtoczył się na stację Łódź-Kaliska pociąg prezydencki. A gdy Pan Prezydent wysiadł, powitał go wojewoda łódzki wraz z generałem Majewskim. Orkiestra wojskowa zagrała hymn, kompania honorowa stanęła na baczność, a tłumy łodzian, co wypełniły perony i plac przed dworcem, uniosły w górę czapki i głosy, wołając z całego serca: „Niech żyje!”.

Przy bramie triumfalnej czekał prezydent miasta Aleksy Rżewski. Wręczył chleb i sól – jak każe polski obyczaj – i w krótkim przemówieniu wyraził radość, że głowa państwa zawitała do miasta pracy polskiej. Potem orszak ruszył ku katedrze, a wzdłuż drogi ustawiła się dziatwa szkolna – ponoć aż 150 tysięcy dzieci i młodzieży – które kwiatami i okrzykami witały przejeżdżającego Prezydenta.
W katedrze powitał go biskup Tymieniecki. Z ambony mówił o Łodzi – że bywa niesłusznie oceniana, a przecież to miasto, które wyrosło z pracy polskiego robotnika, wiernego Ojczyźnie. Po uroczystym Te Deum Prezydent udał się do gmachu województwa, potem do nowej szkoły powszechnej, a następnie do zakładów Scheiblera i Grohmana, gdzie oglądał hale fabryczne – serce łódzkiego przemysłu.
Wieczorem w Grand Hotelu odbył się bankiet. Wojewoda Rembowski i prezydent Rżewski wznosili toasty, nazywając Wojciechowskiego symbolem odrodzonej Polski i pracy, nie pustych frazesów. A sam Prezydent, odpowiadając, mówił, że nie reprezentuje tylko siebie, lecz całą Rzeczpospolitą. Podkreślał, że największym bogactwem Polski jest praca – ta, którą Łódź potrafiła wykorzystać i przekształcić w siłę. Ale przypominał też, że obok pracy materialnej potrzebna jest siła moralna i zgoda narodowa. I zakończył słowami, które w Łodzi długo jeszcze powtarzano: „Niech żyje praca, ożywiona miłością Ojczyzny, naszej Rzeczypospolitej Polskiej”.
Po raucie Prezydent udał się w dalszą drogę do Kalisza, a w Łodzi pozostała pamięć dnia, w którym całe miasto – od dzieci po robotników i przemysłowców – stanęło razem, by zamanifestować jedność i przywiązanie do Ojczyzny.
Index:
| Nazwisko / Imię | Opis |
|---|---|
| Grohman | Współwłaściciel zakładów przemysłowych w Łodzi, wizytowanych przez Prezydenta. |
| Majewski, gen. | Dowódca D.O.K., obecny przy powitaniu Prezydenta na dworcu. |
| Pogonowski | Wiceprezydent Łodzi, uczestniczył w powitaniu Prezydenta. |
| Rembowski | Wojewoda łódzki, organizator uroczystości, autor przemówienia i toastu. |
| Rżewski, Aleksy | Prezydent miasta Łodzi, gospodarz uroczystości, wręczył chleb i sól. |
| Scheibler | Przemysłowiec, właściciel zakładów włókienniczych, oprowadzał Prezydenta po fabryce. |
| Tymieniecki, ks. biskup | Ordynariusz łódzki, powitał Prezydenta w katedrze, wygłosił przemówienie. |
| Wojciechowski, Stanisław | Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, główny bohater wizyty w Łodzi. |
| Miejsce | Opis |
|---|---|
| Brama triumfalna | Punkt powitania Prezydenta przez władze miejskie. |
| Dworzec Łódź-Kaliska | Miejsce przyjazdu Prezydenta do Łodzi. |
| Gmach Województwa | Spotkanie Prezydenta z przedstawicielami sfer społecznych. |
| Grand Hotel (Łódź) | Miejsce bankietu i rautu na cześć Prezydenta. |
| Katedra łódzka | Uroczyste nabożeństwo i przemówienie biskupa Tymienieckiego. |
| Park księcia Poniatowskiego | Trasa przejazdu orszaku prezydenckiego. |
| Plac przed dworcem | Zgromadzenie tłumów witających Prezydenta. |
| Szkoła powszechna miejska | Nowo wybudowana szkoła, zwiedzona przez Prezydenta. |
| Zakłady Scheiblera i Grohmana | Wizytowane zakłady przemysłowe włókiennicze. |
| Hasło | Opis |
|---|---|
| 31. Pułk Piechoty | Kompania honorowa i orkiestra wojskowa podczas powitania Prezydenta. |
| Chleb i sól | Tradycyjny polski symbol gościnności wręczony Prezydentowi. |
| Harcerstwo | Organizacja młodzieżowa uczestnicząca w uroczystości. |
| „Salus patriae suprema lex esto” | Sentencja przywołana przez biskupa Tymienieckiego, podkreślająca nadrzędność dobra Ojczyzny. |
| „Sokół” | Organizacja paramilitarna uczestnicząca w powitaniu Prezydenta. |
| „Strzelec” | Organizacja paramilitarna uczestnicząca w powitaniu Prezydenta. |
| Te Deum | Uroczysty hymn dziękczynny odśpiewany w katedrze. |
| „Za naszą i waszą wolność” | Historyczne hasło polskich walk narodowych, wspomniane w przemówieniu Prezydenta. |
| Rzeczpospolita Polska (II RP) | Kontekst polityczny wizyty – młode państwo po odzyskaniu niepodległości. |
Notka

Stanisław Wojciechowski (1869–1953) – polityk, działacz społeczny, drugi Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1922–1926. Z wykształcenia ekonomista, od młodości związany z ruchem niepodległościowym i spółdzielczym, współtwórca „Społem”. W czasie I wojny światowej działał w Komitecie Narodowym Polskim w Paryżu, a po odzyskaniu niepodległości pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych.
Na urząd Prezydenta został wybrany po tragicznej śmierci Gabriela Narutowicza. Jego kadencja przypadła na trudny okres odbudowy państwa, napięć politycznych i gospodarczych. Wojciechowski uchodził za człowieka pracy organicznej, ceniącego wysiłek społeczny i moralny narodu.
Wizyta w Łodzi odbyła się 1 czerwca 1923 roku. Prezydent przybył na dworzec Łódź-Kaliska, gdzie powitały go władze wojewódzkie, miejskie, wojsko oraz tłumy mieszkańców. Uczestniczył w uroczystościach w katedrze, odwiedził nowo wybudowaną szkołę powszechną, zwiedził zakłady Scheiblera i Grohmana, a wieczorem wziął udział w bankiecie w Grand Hotelu. W przemówieniach podkreślał znaczenie pracy jako największego bogactwa Polski oraz potrzebę zgody narodowej i siły moralnej.
Wizyta ta zapisała się w pamięci łodzian jako wielkie święto jedności i dumy z odrodzonej Ojczyzny.
Źródło.
- Tytuł artykułu „Prezydent Wojciechowski w Łodzi”.
- Źródło artykułu: „Tygodnik Łódzki organ narodowy społeczny, polityczny i literacki”, wyd. maj-czerwiec 1923, Nr 3.
- Źródło czasopisma: Biblioteka Narodowa.
- Prawa: Domena Publiczna.
- Link (PDF): academica.edu.pl.
- Foto: Artykuł „Prezydent Wojciechowski w Łodzi”; „Tygodnik Łódzki organ narodowy społeczny, polityczny i literacki”, wyd. maj-czerwiec 1923, Nr 3; autor zdjęcia: Tyraspolski jw.
Tytuły powiązane z kategorią i tagiem.
Wzgórze Niepodległości Na Zdrowiu. Pamięć Łódzkich...
2025-11-11Prezydenci Miasta Łodzi w latach 1841-1939
2024-03-03Skłamałam z 1937. Dramat kobiety i obraz międzywoj...
2025-10-22Bitewnik Łódzki 1914 czasopismo nr 8 z 10.2014
2024-08-15Od burmistrzów do prezydentów. Dzieje magistratu Ł...
2025-10-29Aleksy Rżewski piórem o Polakach w walce o sprawie...
2025-10-16Wojewodowie łódzcy II Rzeczypospolitej. Ludzie, id...
2025-08-11Bitewnik Łódzki 1914 w kolorze z 12.2021
2025-05-25Miasto Łódź co wyrosło z pary i pracy. Wizja i roz...
2025-11-09Views: 32
