O Łodzi, jaką ją widziano w roku Pańskim 1903, kiedy to jeszcze dym z kominów był znakiem postępu, a nie powodem do narzekań. Artykuł pt. „Łódź” z Tygodnika Polskiego to nie sucha relacja, ale prawdziwa opowieść o mieście, co z biednej wioski wyrosło na przemysłowego olbrzyma, co to nawet Warszawie potrafił spojrzeć w oczy bez kompleksów.
„Największe to po Warszawie miasto w Królestwie Polskiem, a zarazem i pod wieloma względami najciekawsze. Wzrosło i spotężniało w oczach żyjącego pokolenia, z ubogiej wioski zamieniło się na olbrzymie środowisko handlu i przemysłu, zaćmiewając wszystkie miasta i miasteczka naokół rozsiałe, osiągając w ciągu lat kilkudziesięciu ten cel, którego tamte przez całe wieki osiągnąć, pomimo wszystkich przyjaźniejszych warunków, nie mogły.” – [cytat z artykułu].
Z wioski do fabrycznej potęgi.
Łódź, jak się okazuje, to nie nowina – pierwsze wzmianki o niej sięgają roku 1332, kiedy to książę Władysław łęczycki darował ją biskupowi włocławskiemu. Potem przez wieki była sobie cicha, niepozorna, aż tu nagle w XIX wieku ruszyła z kopyta. W 1820 roku, dzięki ministrom Lubieckiemu i Mostowskiemu, uznano ją za miasto fabryczne. I wtedy się zaczęło – Niemcy, Żydzi, Polacy – wszyscy ciągnęli tu jak pszczoły do miodu, bo roboty było w bród, a zyski rosły jak grzyby po deszczu.

Fabryki, maszyny i miliony.
Wzrost był tak gwałtowny, że ludzie nie dowierzali – kamienice rosły jak na drożdżach, maszyny huczały, a fortuny mnożyły się bez konkurencji. Karol Scheibler sprowadził pierwszą parową machinę, a potem to już poszło – przędzalnie, farbiarnie, drukarnie, tkalnie… W 1878 roku Łódź miała już 500 fabryk bawełnianych i 80 wełnianych, a ludności ponad 100 tysięcy!
Miasto bez ładu, ale z duszą.
Ale nie myślcie, że to był raj – nieład panował wszędzie. Ulice błotniste, chodniki marne, światła jak na lekarstwo. Tylko Piotrkowska jako tako wyglądała. Reszta? Fabryki porozrzucane po polach, pałacyki zamknięte na cztery spusty, a w powietrzu gwizdki fabryczne i dym węglowy. Ale mimo wszystko – Łódź żyła, tętniła, pracowała.
Ludzie, wiara i codzienność.
Kościół modrzewiowy na Starym Mieście, ewangelicki na Nowym Rynku, kapliczka na cmentarzu, szpital na 56 łóżek, szkoły, apteki, gazeta – wszystko to tworzyło tkankę miejską. Żydzi, Niemcy, Polacy – każdy miał tu swoje miejsce, swoje zajęcie, swoją historię.

Od gorączki złota do chłodnej kalkulacji.
Był czas, że w Łodzi pieniądz krążył jak wicher – kredyt wyśrubowany, interesy robione na słowo, a fabrykanci – zwłaszcza żydowscy – nie zawsze uczciwi. I jak to bywa, przyszedł krach, niedowierzanie, zastój. Ale Łódź, choć zadyszana, nie padła. Zaczęła się uspokajać, porządkować, nabierać europejskiego sznytu. Choć, jak pisze autor, miasto nadal „na wskroś żydowskie”, to robotnicza dusza wciąż tętniła w brukowanych ulicach.
Miasto z rozmachem.
Na początku XX wieku Łódź to już nie byle co: 350 tysięcy mieszkańców, 140 ulic, tramwaje elektryczne śmigające do Pabianic i Zgierza, siedem targowisk, dwa ogrody publiczne. Fabryk – ho, ho! – ponad 430, a zakładów przemysłowych jeszcze więcej. Tkacze ręczni też się trzymali – ponad 2,500 ich było. A co się tam nie wyrabiało! Od perkalu po fortepiany, od waty higroskopijnej po kapelusze filcowe. Łódź to była prawdziwa fabryczna orkiestra.

Rzemieślnicza duma.
Rzemieślnicy nie zostali w tyle – 23 cechy, ponad 4,300 przedstawicieli. Najstarszy cech tkacki z 1822 roku. I każdy miał swoje miejsce: kowale, piekarze, ślusarze, pończosznicy… Piekarni samych było 136! A jak pachniało rano, to człowiekowi od razu lepiej się szło do roboty.
Społeczne serce miasta.
Łódź nie tylko pracowała, ale i pomagała. Towarzystwa dobroczynności, przytułki dla starców, ochronki dla dzieci, kuchnie tanie, kolonie letnie – wszystko to rosło jak grzyby po deszczu. Choć, jak autor zauważa, filantropia jeszcze „w powijakach”, to jednak coś się ruszało.
Świątynie i duchowość.
Kościołów było kilka – od modrzewiowego św. Józefa po gotycką Wniebowzięcia NMP z dwoma wieżami. Budowano też św. Stanisława Kostkę, choć jeszcze nie ukończony. Cerkwi dwie, kościoły ewangelickie piękne, synagogi – jedna postępowa, druga tradycyjna. I nawet baptyści i morawczycy mieli swoje miejsca modlitwy.

Kultura i edukacja – jeszcze nie na medal.
Tu, niestety, Łódź nie błyszczała. Brak porządnej sali odczytowej, biblioteka licha, teatr ledwo zipie. Gazety polskie – „Goniec łódzki” i „Rozwój” – dobre, ale mniej poczytne niż niemieckie. Szkoły były, ale za mało, by zaspokoić potrzeby rosnącej ludności.
Chronologia wydarzeń.
- 6 września 1332 – Władysław, książę łęczycki i dobrzyński, wydaje przywilej uwalniający m.in.. wieś Łódź od danin i powinności.
- 10 czerwca 1387 – Biskup włocławski Jan, książę opolski, darowuje wieś Łódź i Widzewnicę (Widzew) Januszowi, synowi Piotra.
- 1793 – Statystyka wykazuje we wsi Łódź 44 domy i 190 mieszkańców.
- 1806 – Łódź przechodzi na własność skarbu państwa.
- 18 września 1820 – Na wniosek ministrów Lubeckiego i Mostowskiego Łódź zostaje zaliczona do miast fabrycznych; wytyczenie 200 placów dla rodzin tkackich.
- 1822 – Powstaje cech majstrów tkackich (najstarszy w Łodzi).
- 1824 – Powstaje towarzystwo strzeleckie.
- 1825 – Wizyta cesarza Aleksandra I; przyłączenie 462 nowych placów do miasta.
- 1827 – Łódź liczy 97 domów i 2 843 mieszkańców.
- 1831 – Początek gwałtownego wzrostu liczby ludności i rozwoju przemysłu.
- 1839 – Karol Scheibler sprowadza pierwszą maszynę parową o mocy 60 KM.
- 1840 – Miasto liczy ok. 20 000 mieszkańców (połowa Niemcy).
- 1843 – Budowa szpitala miejskiego na 56 łóżek.
- 1851 – Powstaje kasa oszczędnościowa.
- 1860 – Ludność Łodzi wynosi 32 639 osób (w tym 4 579 Żydów).
- 1865–1869 – W Łodzi działa już wiele przędzalni, tkalni, farbiarni i drukarni bawełny (m.in. Gejera, Scheiblera, Grohmana, Lande).
- 1868 – Ludność osiąga ok. 40 000 (w tym 13 000 Niemców i 11 600 Żydów); budowa kolei terespolskiej łączącej Łódź z Cesarstwem.
- 1876 – Powstaje straż ogniowa.
- 1877 – Powstaje chrześcijańskie towarzystwo dobroczynności.
- 1878 – Łódź liczy ok. 100 000 mieszkańców (w tym 30 000 Żydów) i 500 fabryk bawełnianych oraz 80 wełnianych.
- 1886 – Powstaje przytułek dla starców.
- 1888 (18 maja) – Poświęcenie kościoła św. Krzyża przy ul. Przejazd (budowa trwała ponad 30 lat).
- 1889 – Powstają ochrony katolickie.
- 1891 – Powstaje przytułek położniczy.
- 1892 – Powstaje dom starców wyznania mojżeszowego.
- 1894 – Ukończenie kościoła Wniebowzięcia NMP w stylu gotyckim.
- 1901 – Rozpoczęcie budowy kościoła św. Stanisława Kostki.
- ok. 1903 – Łódź liczy ok. 350 000 mieszkańców, posiada 430 fabryk i 120 większych zakładów przemysłowych; kursują tramwaje elektryczne do Pabianic i Zgierza.

Index.
- Aleksander I (cesarz) – Wizyta w Łodzi w 1825 r., przyłączenie nowych placów do miasta.
- Andrzej, św. – Ulica św. Andrzeja – lokalizacja świątyni braci morawczyków.
- Banki – Bank Handlowy, banki prywatne, kasy oszczędnościowe, kasy przemysłowców.
- Biblioteka publiczna – Brak dobrze zaopatrzonej biblioteki w Łodzi.
- Cechy rzemieślnicze – 23 cechy, m.in. tkacki, kowalski, piekarski.
- Fabryki – Bawełniane, wełniane, chemiczne, metalowe, meblarskie, włókiennicze.
- Filantropia – Przytułki, ochronki, kolonie letnie, kuchnie tanie.
- Gejer (Ludwik Geyer) – Przemysłowiec, właściciel fabryk bawełnianych, wprowadzenie maszyn parowych.
- Gimnazjum męskie i żeńskie – Szkoły średnie w Łodzi.
- Grohman (L.) – Właściciel zakładów przemysłowych.
- Heinzl – Przemysłowiec, właściciel fabryk.
- Jan, książę opolski – Biskup włocławski, darował wieś Łódź Januszowi.
- Janusz, syn Piotra – Otrzymał wieś Łódź w 1387 r.
- Karol Scheibler – Przemysłowiec, pionier mechanizacji w Łodzi.
- Kolej fabryczno-łódzka – Połączenie z Warszawą przez Koluszki.
- Kolej terespolska – Połączenie z Cesarstwem.
- Koluszki – Węzeł kolejowy łączący Łódź z Warszawą.
- Kościoły ewangelickie – Dwa, w tym na Nowym Rynku.
- Kościoły katolickie – Św. Józefa, Św. Krzyża, Wniebowzięcia NMP, Św. Stanisława Kostki.
- Lande (D.) – Właściciel przędzalni.
- Lubecki (minister) – Współinicjator nadania Łodzi statusu miasta fabrycznego.
- Mateusz (biskup włocławski) – Wzmiankowany w dokumencie z 1332 r.
- Meyer (Ludwik) – Przemysłowiec.
- Mostowski (minister) – Współinicjator rozwoju Łodzi w XIX w.
- Nowy Rynek – Lokalizacja ratusza i kościoła ewangelickiego.
- Pabianice – Połączenie tramwajowe z Łodzią.
- Piotr Śliwka – Kanonik kujawski, czasowy posiadacz Łodzi.
- Poznański (I. K.) – Przemysłowiec, właściciel dużych zakładów.
- Przemysł włókienniczy – Dominujący w Łodzi – bawełna, wełna, jedwab.
- Ratusz – Na Nowym Rynku.
- Rozenblat (S.) – Przemysłowiec.
- Silbersztein (M.) – Przemysłowiec.
- Spacerowa (ulica) – Lokalizacja synagogi postępowej.
- Stare Miasto (Łódź) – Kościół św. Józefa, synagoga tradycyjna.
- Synagogi – Postępowa przy ul. Spacerowej, tradycyjna na Starym Mieście.
- Szpitale – Zakłady fabryczne i miejskie.
- Św. Andrzeja (ulica) – Świątynia braci morawczyków.
- Tramwaje elektryczne – Połączenie z Pabianicami i Zgierzem.
- Ulica Piotrkowska – Główna arteria miasta.
- Widzew – Dawna wieś Widzewnica, wzmiankowana w 1387 r.
- Władysław, książę łęczycki i dobrzyński – Nadał przywilej wsi Łódź w 1332 r.
- Włocławek – Miejsce wydania dokumentu z 1387 r.
- Zakłady przemysłowe – M.in. Scheibler, Geyer, Poznański, Heinzl, Grohman.
- Zbylut (biskup) – Przekazał wieś Łódź Piotrowi Śliwce.
- Zgierz – Połączenie tramwajowe z Łodzią.
- Ziemia łęczycka – Obszar historyczny, w którym leżała Łódź.
Pełna treść artykułu – cz. 1 i 2.
Tak oto Miasto Łódź, choć pełne sprzeczności, rosło jak na drożdżach – z błota i dymu ku tramwajom i pałacom. I choć jeszcze nie wszystko było jak trzeba, to Łódź miała w sobie coś – ten niepokój, tę energię, co to nie pozwalała jej stanąć w miejscu. Jakby sama ziemia pod nią mówiła: „Idź dalej, Łodziu, nie zatrzymuj się!”
Źródło.
Views: 53