Historia narodu polskiego po rozbiorach to nie tylko dzieje cierpienia i utraty państwowości, lecz także nieustanne świadectwo niezłomności i wierności ideałom wolności.
Aleksy Rżewski, autor artykułu „Z kart chlubnej przeszłości”, przypomina, że Polacy, choć pozbawieni własnego państwa, nigdy nie przestali być obecni w wielkich zrywach wolnościowych XIX wieku. Ich krew, jak pisał autor, „zraszała skwarne piaski Egiptu i Marokka, użyźniała ziemie Południowej i Północnej Ameryki, wsiąkała w śniegi sybirskie podczas zbrojnej rebelji polskiej w Krasnojarsku”. To właśnie ta ofiara i duch walki stanowią o chlubnej przeszłości, do której nawiązuje cała opowieść.
Polacy, zmuszeni do emigracji przez zaborców, stawali się bojownikami o wolność wszędzie tam, gdzie rozbrzmiewały hasła równości i sprawiedliwości. W rewolucjach francuskich lat 1830–1848 i 1870, w walce Belgów o niepodległość, w szeregach „czerwonych diabłów” Garibaldiego we Włoszech – zawsze obecny był Polak, który „mścił się za rozbiór Polski, za pohańbienie ludu”.
W Badenii i Palatynacie w 1848 roku na czele powstania przeciw pruskiej hegemonii stanął Ludwik Mierosławski – „nasz wódz czerwonych”, jak pisał Rżewski. To on był autorem hymnu, którego słowa:
„Precz z tytułami Książę i Pan.
Zetrzemy ślady haniebnych lat.
Jeden Bóg, wiara i stan.
I jedno miano – bliźni i brat.”
rozbrzmiewały w językach włoskim, francuskim i niemieckim, niosąc ideę braterstwa i wolności.
Rżewski podkreślał, że w oczach narodów Zachodu Polak stał się „wcieleniem wolności, poświęcenia i ofiarności nadludzkiej”. Z pożółkłych odezw i ulotek rewolucyjnych przemawiał duch ludzi, którzy „nie umieli pełzać po ziemi”, lecz wybierali drogę honoru i walki.
Autor wspomina także osobiste doświadczenie z 1911 roku, gdy w muzeum w Mannheimie ujrzał odezwy z 1848 roku podpisane przez Mierosławskiego i Oborskiego. Widok tych dokumentów napełnił go dumą i wzruszeniem, bo – jak pisał – „z czcią i wzruszeniem wpatrywałem się, jak zahypnotyzowany, w ten drogocenny dokument”.
Z kart historii wyłania się więc obraz Polaka-tułacza, który wszędzie tam, gdzie walczono o wolność, stawał się wiernym sprzymierzeńcem uciskanych, a zarazem „upiorem złowróżbnym dla królów i możnych tego świata”.
Artykuł Rżewskiego to nie tylko przypomnienie chlubnych kart polskiej emigracji, lecz także wezwanie do pamięci i dumy. To lekcja, że polska walka o wolność nigdy nie była samotna, wpisywała się w dzieje całej Europy i świata. Dziedzictwo to zobowiązuje kolejne pokolenia, by – jak pisał autor – „tam, gdzie o wolność walczono, gdzie realizowały się hasła ogólno-ludzkie i niepodległościowe, tam zjawiał się zawsze jak z pod ziemi Polak – emigrant”.
Notka o autorze.
Aleksy Rżewski (1883–1939), działacz społeczny i polityczny, pierwszy prezydent Łodzi po odzyskaniu niepodległości, publicysta i patriota. W młodości więziony i zesłany na Syberię, po ucieczce działał w ruchu robotniczym i niepodległościowym. Jego teksty, takie jak „Z kart chlubnej przeszłości”, łączyły osobiste doświadczenie z misją wychowawczą miały budzić dumę narodową i przypominać, że polska walka o wolność była częścią większej historii ludów dążących do wyzwolenia.
Źródło.
- Artykuł „Z kart chlubnej przeszłości„, autor Aleksy Rżewski. gazeta łódzka „Hasło Łódzkie dodatek ilustrowany” z dnia 1928.09.23, Nr 39. Lokalizacja, Dostępność i Zbiory – Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Józefa Piłsudskiego w Łodzi – Regionalia Ziemi Łódzkiej. Prawa – Domena publiczna.
Tytuły powiązane z kategorią i tagiem.
Views: 30
